Kolejny etap Szlaku Edmunda Massalskiego
W niedzielę 24 maja powędrowaliśmy kolejnym odcinkiem Głównego Szlaku Świętokrzyskiego kończąc wędrówkę w przyjaznej przestrzeni Szklanego Domu w Ciekotach.
Z Końskich wyjechaliśmy punktualnie o 8:00, więc na szlaku przywitał nas jeszcze lekki chłodek. W miarę upływu dnia słońce było coraz wyżej i towarzyszyło nam nieustannie. Wędrówkę tym razem poprowadziła Magdalena Weber - prezes Oddziału. Całkiem sprawnie przeszliśmy przez Dąbrowę i pierwsze wzniesienie - Domaniówkę. Schodząc w kierunku Masłowa na skraju lasu zrobiliśmy krótki odpoczynek na podziwianie wspaniałych widoków z kościołem pw. Przemienienia Pańskiego na pierwszym planie. Następnie ruszyliśmy na szczyt premiowany do Korony Gór Świętokrzyskich - Klonówkę (473 m n.p.m.). Kolejny krótki postój odbyliśmy przy owianym legendami charakterystycznym pomniku przyrody - Diabelskim Kamieniu. Tu powspominaliśmy przewodnika Lecha Segieta, posłuchaliśmy legendy o mocach piekielnych i tragicznym locie samolotu Zlin, w którym lecieli prezes i szef wyszkolenia Aeroklubu Kieleckiego. Zygmunt Abramowski i Adam Jankowski zginęli we wrześniu 1957 r. podczas powrotu z Radomia do Masłowa. Na koniec wędrówki pozostało nam jeszcze strome zejście z Dąbrówki. Ponieważ dzień chcieliśmy zakończyć przy ognisku wydłużyliśmy spacer z malowniczego Przełomu Lubrzanki fragmentem niebieskiego szlaku turystycznego. Posileni po ognisku zerknęliśmy jeszcze na barwne fotografie kobiet z całego świata autorstwa p. Marzeny Kądzieli - redaktorki Echa Dnia, które znajdowały się na wystawie w Szklanym Domu.
Napawając się widokiem Łysicy przeglądającej się w zalewie w Ciekotach zaostrzyliśmy apetyt na kolejny etap wędrówki, który zrealizujemy już po wakacjach. Powędrujemy od Przełomu Lubrzanki przez Radostową - górę domową Stafana Żeromskiego, zwiedzimy Świętą Katarzynę i zmierzymy się z Łysicą, kończąc spacer w Kakoninie.
